Zajęcia przeprowadzonego dn. 17.06.2005 r. w grupie dzieci 3-letnich przez nauczycielkę Elżbietę Kawszyniec w ramach programu autorskiego „Psy i my” w Przedszkolu nr 5.
Temat: Dogoterapia z Brutusem
Cel główny: utrwalenie znaczenia „mowy ciała” na przykładzie zachowania Brutusa.
Cele szczegółowe:
– dziecko zna i stosuje zasady bezpiecznego kontaktu z psem,
– potrafi samo opisać wygląd psa rasy labrador, używając odpowiednich słów,
– potrafi kontrolować swoje emocje podczas bezpośredniego kontaktu z psem.
Metody: słowna (opis), oglądowa (obserwacja), czynna (głaskanie psa i przytulanie się do niego).
Formy pracy: praca z grupą, praca indywidualna.
Pomoce: labrador Brutus z właścicielką Panią Elżbietą Wysocką-Ptak.
PRZEBIEG ZAJĘCIA:
Nauczycielka przedstawia dzieciom p. Elę wraz z jej psem Brutusem. Po przywitaniu i wstępnej obserwacji dzieci opisują wygląd i zachowanie psa:
– Jaki kolor ma sierść Brutusa? (czarny).
– Jak wyglądają jego uszy i ogon? (uszy są obwisłe, a ogon opuszczony nisko).
– Jakiej wielkości jest Brutus? (duży, duży)
– Jak zachowuje się Brutus w tej chwili? (patrzy na nas, macha ogonem, pysk ma otwarty i język mu wisi, i głośno, szybko oddycha).
– Jeśli chcecie pogłaskać Brutusa, o co najpierw powinniście zapytać jego właścicielkę? (o to, czy wolno go pogłaskać).
Pani Ela zgadza się z przyjemnością i za chwilę z psem na smyczy podchodzi kolejno do dzieci siedzących w kole. Każdy, kto chce głaszcze Brutusa. Następnie nauczycielka pyta właścicielkę, czy można się do Brutusa przytulić. Pani Ela odpowiada, że owszem Brutus bardzo lubi, jak dzieci się do niego przytulają i głaszczą go. Potem każe psu usiąść. Brutus posłusznie siada.
Najpierw do psa przytula się nauczycielka. Upewnia w ten sposób dzieci, że Brutus jest bezpieczny, a jednocześnie pokazuje im, jak robić to tak, by nie przycisnąć mu łapy, lub ogona. Wyjaśnia też dzieciom, że Brutus; ziejąc szeroko otwartym pyskiem i wywieszonym jęzorem; ochładza tym sposobem swoje okryte wspaniałym, czarnym futrem ciało.
Następnie do Brutusa przytulają się kolejno chętne dzieci i głaszczą go. Na początku na siedząco, a potem w pozycji leżącej (pies leży na boku, dziecko leży przytulone do psa, kładąc swoją głowę na psim karku, lub na tułowiu.
Po takiej sesji Brutusowi należy się odprężenie, pani Ela spuszcza go więc ze smyczy, aby pies porozglądał się po otoczeniu. Podczas, gdy Brutus obwąchuje wszystkie kąty w sali, maluchy obserwują i komentują jego zachowanie:
(Jest wesoły, ogonem macha, polizał mnie, zaprasza do zabawy, bo tyłek zadziera do góry i przypada na przednie łapy).
Pora pożegnać się z Brutusem i z jego panią. Obiecali, że jeszcze odwiedzą nasze maluchy przed końcem przedszkolnego roku.
Nauczycielka składa podziękowanie pani Eli, a dzieci głaszczą Brutusa na pożegnanie.

<-- Powrót